Wałbrzych – to rzeczywiście miasto tajemnic… Jedną z najbardziej tajemniczych budowli tego ciągle niedocenianego jako cel podróży miasta, jest znajdujące się w dzielnicy Stary Zdrój Mauzoleum.
Monumentalna architektura
Oryginalna niemiecka nazwa tej ciekawej budowli to Schlesier Ehrenmal, czyli Śląskie Mauzoleum. Zostało zaprojektowane przez architekta Roberta Tischlera, prace nad nim ukończono w 1939 r. Oficjalnie powstało dla upamiętnienia ofiar I Wojny Światowej: 1780 poległych wałbrzyszan, około 177 tys. Ślązaków, 25 bojowników nazistowskich oraz wszystkich ofiar katastrof górniczych. Tego typu mauzolea budowano w wielu miejscach III Rzeszy. Stawiano wówczas monumentalne budynki, których architektura nawiązywała do starożytnych budowli Sumeru czy Babilonu. Był to styl ukochany przez nazistowskich notabli. Mauzoleum w Wałbrzychu jest jedynym w Europie, zachowanym do dzisiaj.

Miasto umarłych czy Świątynia SS?
Popularnie budynek ten nazywany jest Totenburgiem (miastem umarłych). Przylgnęło do niego również określenie “Świątynia SS”, które nie znajduje jednak uzasadnienia w źródłach. Budynek był jednak ściśle związany z Nazizmem. Powstał parę lat po tym, jak Adolf Hitler, w ramach kampanii do wyborów parlamentarnych, odwiedził Wałbrzych (22 lipca 1932 r.). Co ciekawe, wizyta ta zakończyła się blamażem, jako że niewielu mieszkańców ówczesnego Waldenburga przyszło na oficjalne spotkanie z szefem NSDAP. Ludność Wałbrzycha w większości nie sympatyzowała z Nazizmem. A miasto to było wówczas ważnym ośrodkiem i miało strategiczny charakter dla organizacji. Prawdopodobnie dlatego postanowiono właśnie tutaj wybudować ten monumentalny budynek. Jego nawiązująca do starożytnych świątyń bryła miała przypominać mieszkańcom ówczesnego Wałbrzycha o potędze III Rzeszy.
Moje odczucia
Budynek zrobił na mnie wrażenie jako ruina, pamiątka epoki, kiedy to Niemcy ogarnęło powszechne szaleństwo. Znajduje się w opuszczonym miejscu, pośród wszechogarniającej zieleni na szczycie Góry Niedźwiadek. Miejscowi kojarzą to miejsce z koncertami czy piknikami, które się tutaj odbywały. Z czasem budynek niszczał, stając się miejscem spotkań wagarowiczów czy chuliganów. Co jakiś czas pojawiają się pomysły na zagospodarowanie Totenburga (np. budowę Muzeum Historii Dolnego Śląska), ale póki co obiekt nadal niszczeje. Polecam odwiedzenie tego miejsca samemu, lub z przewodnikiem – np. w ramach mojej wycieczki Tajemnice III Rzeszy na Dolnym Śląsku.
Totenburg – galeria zdjęć
Zdjęcia zostały zrobione w maju 2021 r.






W odpowiedzi na “Totenburg w Wałbrzychu – Śląskie Mauzoleum czy Świątynia Nazistów ?”
UX Twojego bloga jest optymalne i nowatorskie, ostylowanie CSS sprawia wrażenie świeżości fajnie też że zadbałeś o detale to “kuje” w oczy. Długo pracowałeś nad jego realizacją ?